Makaron barwiony algami morskimi polany sosem śmietanowym z serem kozim i wędzonym łososiem

Makaron barwiony algami morskimi polany sosem śmietanowym z serem kozim i wędzonym łososiem

Nie ma to jak pełna lodówka do której idąc jedynymi dylematami są co zjeść i jak to przyrządzić, a nie czy zjem cokolwiek, bo jedyne co znajdę w lodówce to światło. Na szczęście raczej mi to nie grozi chociaż zdarza się też nadwyżka z krótką datą do spożycia jak dzisiaj. Nie należę do ludzi, którzy wyrzucają jedzenie i staram się zawsze coś z tego typu rzeczy przygotować, a będąc w sklepie zawsze zaglądam na lodówkę z przecenami, bo niejednokrotnie dzięki temu ugotowałem sobie danie za około dziesięć złotych za które restauracji zapłaciłbym za nie około czterokrotność. Nie chodzi mi jednak by do restauracji nie chodzić czy w obecnej sytuacji nie zamawiać na wynos, wręcz przeciwnie. Zwłaszcza teraz jest to ważne, ponieważ inaczej nie będziemy mieli gdzie chodzić, po ustaniu obostrzeń. Zachęcam jednak do nie marnowania produktów zarówno tych, które mamy już w domu jak i tych z krótką datą do spożycia leżących na przecenie w sklepie, bo przecież to co włożyliśmy do koszyka wcześniej możemy wykorzystać w kuchni jutro. Tym sposobem powstało właśnie danie o którym dzisiaj.

Składniki: (na około dwie porcje)

– 200g wędzonego łososia

– 150g ciemnego makaronu barwionego algami morskimi (jeśli nie masz dostępu do takiego makaronu to oczywiście można go zastąpić innym)

– 100g śmietanki 30%

– 30g sera koziego

– koperek

– sól

– pieprz

– sok z cytryny

Samo przygotowanie jest naprawdę proste i trwa dosłownie kilkanaście minut. Wstaw wodę na makaron. Posól ją i czekaj aż się ugotuje. W międzyczasie pokrój ser kozi na małe kawałki, to samo zrób z koperkiem chyba, że masz już przygotowany tak jak ja. Wrzuć makaron do wody i gotuj go według wskazówek na opakowaniu. Następnie przelej śmietankę na patelnię i rozpocznij gotować aż zacznie robić się coraz bardziej gęsta. W międzyczasie pokrój łososia. Wrzuć na patelnię koperek i pokrojony ser, który pod wpływem gorącej śmietanki zacznie się rozpuszczać. Zamieszaj całość do idealnego połączenia składników. Odlej wodę z makaronu i wyłóż go na talerze. Polej go sosem i wyłóż na to pokrojonego wędzonego łososia. Całość skrop kilkoma kroplami soku z cytryny. Smacznego!

Całość jest mieszanką słonego smaku wędzonego łososia i słodkiego, kremowego sosu ze śmietanki, a wszystko skropione kwaśnym sokiem z cytryny daje nam ciekawe połączenie. Osobiście wędzonego łososia najchętniej jem w parze z różowym winem, ale dodatek śmietanowego, kremowego sosu sprowadza nam nowe możliwości jak chociażby Chardonnay muśnięte beczką czy australijskie Semillon, które będzie dobrze współgrać zarówno z łososiem i serem kozim znajdującym się w sosie. Słony smak dania to także wskazówka by zwrócić się po Sauvignon Blanc z ciepłego klimatu. Nie bójcie się również bąbelków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: